Sklep z koszulkami RETROAGE!!! Kupując koszulkę pomagasz opłacić serwer!
koszulki

BlazBlue: Calamity Trigger
Autor: kolo   
11 listopada 2015
BlazBlue: Calamity Trigger baner

BlazBlue: Calamity Trigger jest uznawany za pierwszą dwuwymiarową bijatykę jeden na jeden, która zagościła pod naszymi strzechami w rozdzielczości HD. Co ciekawe także edycja przenośna nie ma się czego wstydzić.


Recenzja



Twórcami BlazBlue jest Arc System Works znany między innymi z serii Guilty Gear, nikogo więc nie powinno dziwić, że system walki w obydwu markach jest bardzo podobny. Powiedziałbym nawet, że poza kosmetycznymi zmianami i uproszczeniami jest to ten sam mechanizm, dlatego też wszyscy którzy jako tako radzili sobie w poprzednich grach ASW - bez problemu poradzą sobie z BlazBlue: Calamity Trigger. Sterowanie jest wykonane dobrze i stanowi lekko uproszczoną wersję tego z Guilty Gear. Zatem mamy do czynienia z układem: słaby, średni, silny cios i atak „drive” będący odpowiednikiem ataku „heavy slash” z Guilty Gear oraz całym standardowym zestawem ruchów, z dowolnej japońskiej bijatyki takie jak dash, grapple, skoki czy ataki specjalne. Z mniej popularnych ruchów, które pojawiły się w BlazBlue: Calamity Trigger wymieniłbym możliwość szybkiego pozbierania się na nogi wciskając odpowiedni guziczek (roll), air dash, natychmiastowe przerwanie ataku (rapid cancel), lepszy blok (barrier block), kontra zza bloku i 'barrier burst” - jednorazowa sztuczka odpychająca stojącego blisko przeciwnika anulując jego atak kosztem osłabienia naszej obrony do końca walki.
Jakby tego było mało z okazji wersji przenośnej wprowadzono także mechanizm „easy special” polegający na wychyleniu gałki analoga w określonym kierunku aby odpalić dany atak specjalny. Nie powiem, czasem się to przydaje bo nie wyobrażam sobie kręcenia krzyżakiem w PSP, o 720 stopni, ale nie jest też aż tak intuicyjny jak ten wprowadzony w BlazBlue: Continuum Shift, choć może to i lepiej bo w tym trybie kontynuację można było skończyć używając tylko jednego palca.
To wszystko oczywiście dotyczy tylko niższych poziomów trudności, na tych wyższych boty robią nam z tyłka jesień średniowiecza jak za starych dobrych czasów.

Jeśli chodzi o obsadę można powiedzieć, że w większości mamy do czynienia z typową japońską bijatyką, czyli od mięśniaka, przez pedałka i zakompleksioną małolatę aż po wielgachne cycuchy plus diabli-wiedzą-co-to-jest. Zresztą bohaterowie są kolejnym powodem ogólnej łatwości BlazBlue, mamy tu bowiem do czynienia z bardzo wysokim odsetkiem „tanich” wojowników, czyli typowy przykład „nie mam pojęcia co wciskam ale pasek życia leci”, oczywiście trafiło się też kilka bardziej technicznych postaci. Nie oznacza to oczywiście, że wprawiony gracz walcząc z kimś nowym nie ma szans po wybraniu wolniejszych wojowników, całość jest bardzo dobrze wyważona a postaci techniczne potrafią ostro namieszać gdy trafią w odpowiednie ręce. Doskonałym przykładem jest tu koszmar nowego: niemal całkowicie nieprzewidywalny Arakune. Sam Arakune jest zresztą najdziwniejszą postacią w grze i trudno go ogarnąć, jednak z tego co słyszałem jeśli wie się jak go używać można bez problemu zdjąć komuś niemal cały pasek życia tylko jednym kombosem. Z innych ciekawych postaci warto wspomnieć też o Carlu Cloverze i jego „siostrze” - sam z siebie jest on raczej słaby, grając nim mamy jednak pod kontrolą także ogromną metalową marionetkę, która choć niezbyt mobilna potrafi zdrowo przywalić.

Fabuła w BlazBlue: Calamity Trigger jest zaskakująco jak na bijatykę rozbudowana, wyraźnie widać relacje między postaciami, nawet do tego stopnia, że często zmieniają wydawane przez siebie odgłosy, a każda z nich ma własny powód żeby przeć do przodu. Wszystko to zostało także bardzo mocno rozbudowane w story mode.

Myślę, że czas przejść do dostępnych trybów rozgrywki. Oprócz tak standardowych trybów jak arcade, trening, score attak czy versus (pojedyncza walka z komputerem) i online (tylko Ad-Hoc) otrzymaliśmy też do dyspozycji bardzo rozbudowany tryb story mode, gdzie każda postać ma kilka zakończeń do wyboru oraz sporą dawkę fanserwisu, w zasadzie można uznać go za osobną grę Visual Novel. Drugim trybem jest legion który jest dość ciekawą adaptacją trybu survival z rosnącym poziomem trudności, w którym zaczynamy z jedną postacią i przemieszczamy się po planszy z bitwami. Po wygranej walce, w której może brać udział kilka postaci po każdej stronie otrzymujemy możliwość przyłączenia do swojej armii wybranego przeciwnika i wykorzystać go w następnych walkach oraz ewentualnie odebrać dodatkową nagrodę, na przykład wyleczenie dwóch losowych postaci w armii albo obniżenie poziomu wrogów. Rozgrywka kończy się gdy stracimy wszystkie postaci lub przejmiemy wszystkie punkty na mapie. Tryb ten swoją premierę miał właśnie na PSP.
Dostaliśmy także parę dodatkowych atrakcji jak możliwość odsłuchania soundtracku w menu, oglądnięcia odblokowanych filmików i grafik oraz samo odblokowywanie poprzez zakupy w sklepie czy przechodzenie wszystkiego, na wszystkie możliwe sposoby.

Pod względem graficznym BlazBlue: Calamity Trigger na PSP oczywiście nie prezentuje się tak pięknie jak na większych konsolach, jednak jak na możliwości tego sprzętu jest naprawdę dobrze, chwilami wręcz imponująco. Wydaje mi się, że przy przenoszeniu gry najmocniej oberwało się postaciom, już w pierwowzorze miały lekką pikselozę ale w wersji przenośnej ich jakość obniżono jeszcze bardziej, na szczęście animacje nadal są wyśmienite, a efekty specjalne wyglądają oślepiająco. Tła podczas walk są jednym z bardziej rozpoznawalnych elementów serii, wyglądają po prostu wspaniale w każdej wersji, w tym także obecnie recenzowanej, wydaje mi się jednak, że przycięto i spłycono ich animowane elementy, ich ruchy są prostsze i czasem przerywane.
Jeśli chodzi o dźwięki to muszę przyznać, że jestem pod ogromnym wrażeniem nie tylko ze względu na ich jakość ale też fakt, że zdołano aż tyle tego wszystkiego wcisnąć na tak niewielki nośnik, gra jest bowiem w pełni zdubbingowana zarówno po angielsku jak i po japońsku, a tekstu jest sporo już w samym arcade, a co dopiero jak uwzględnimy story mode. Odnośnie jakości pracy aktorów podkładających głosy jak zwykle w wersji angielskiej jest z tym różnie, niektóre postaci brzmią wiarygodnie, niektóre strasznie sztucznie, a czasem wręcz głupio.
Jeśli chodzi o muzykę dostaliśmy coś na granicy niezbyt agresywnego metalu, a hard rocka, oczywiście w wykonaniu Japończyków - poziom „normalności” jest więc różny, ogólnie jednak jako całość soundtrack całkiem mi się spodobał, chwilami brakuje mu trochę kopa jaki miał pierwszy Guilty Gear ale i tak jest nieźle.
Z wad udźwiękowienia odnoszę wrażenie, że wszystkie nagrania mają dość niską przepływność bitów, przez co brakuje im głębi, ale co do tego pewności nie mam i to tylko moje wrażenia.

Podsumowując BlazBlue: Calamity Trigger w wersji na Sony PlayStation Portable to bardzo dobra bijatyka jeden na jednego, która wyraźnie wyciąga rękę w stronę nowych graczy, jednocześnie wciąż oferując małe co nieco bardziej doświadczonym graczom. Duża ilość dodatkowych atrakcji i trybów zapewnia wiele godzin przyjemnej zabawy nie tylko obsesyjnym maniakom szlifowania swoich umiejętności.
Ze względu na ograniczenia sprzętowe jest to oczywiście najmniej spektakularna edycja gry, jednak także ona nie ma się czego wstydzić, zwłaszcza porównując ją z konkurencją. BlazBlue: Calamity Trigger to jedna z najlepszych bijatyk na PSP, szczerze polecam.




Zdjęcia/Skany



Zdjęcia/skany: kolo



BlazBlue: Calamity Trigger [EU]

 

 blas  blas  blas  blas


Kod kreskowy: 7321997111177
Kod wydawcy: ULES-01497


Informacje



Tytuł alternatywny: BlazBlue: Calamity Trigger Portable (US), (JP)
Także na: ARC, PS3, X360, PC
Wydawca: PQube
Producent: Arc System Works
Gatunek: Action>>Fighting>>2D
Liczba graczy: 1
Ograniczenia wiekowe:

Data wydania:



 

Zaloguj

Aktualnie online

Brak

Kalendarz imprez

Poprzedni miesiąc Lipiec 2019 Następny miesiąc
P W Ś C P S N
week 27 1 2 3 4 5 6 7
week 28 8 9 10 11 12 13 14
week 29 15 16 17 18 19 20 21
week 30 22 23 24 25 26 27 28
week 31 29 30 31

Ostatnio komentowane


© 2006-2019 Retroage Wszystkie prawa zastrzeżone.
Materiały graficzne prezentowane na łamach www.retroage.net należą do odpowiednich im twórców i zostały użyte w celach informacyjnych.
Joomla! is Free Software released under the GNU General Public License.
 
Game Boy Forever - Portal polskiej sceny Game Boy Atari Online - strona polskiej społeczności miłośników komputerów Atari / polish Atarians community website Mario City - wszystko o Mario!!! EMU-NES PL... wszystko o legendarnych konsolach NES / Famicom / Pegasus Amiga - Polski Portal Amigowy strefaPSX-wszystko o PlayStation i nie tylko Wiadomości ze świata Niebieskich RetroKomp / LOAD:ERROR:2013 DKiG Dawne Komputery i Gry - O imprezie RPG Maker - Zasoby, Gry, Porady i Skrypty - Tsukuru Archive Fighting Korner... o biciu po mordach GrajPoPolsku - portal autorskich spolszczeń gier i gamehackingu MWRC - Wszystko o serii Resident Evil squarezone.pl final fantasy, chrono cross, chrono trigger Ogród Balamb - spolszczenie Final Fantasy VIII na PC i PlayStation Mazemod is a web radio dedicated to amiga & tracker music culture streaming various styles of computer electronic music from the demoscene & computer art subculture. XboxArcade - Najszybciej rozwijające się forum o konsolach Xbox w Polsce! Stare Komputery - Strona z licznymi informatycznymi eksponatami EXEC - MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA